| Dla początkujących proste odpowiedzi na proste pytania |

17-05-2008, 11:32
|
|
Junior Member
|
|
Zarejestrowany: May 2008
Posty: 5
|
|
Gra na wirtualne pieniądze, freeroll, real
Witam
Uważam, że gra na wirtualne pieniądze jest najbardziej szkodliwym czynnikiem na jaki natrafia poczatkujący pokerzysta.
Wiadomo dlaczego.
Głupio sądząc można założyć, że ktoś tam siedzi po drugiej stronie i pracuje...
Szef nad nim stoi i mówi ucz ich brAWURY SZALEŃSTWA ucz ich złej gry,
a potem mimo nauki i tak nie zapomną wyuczonych na pocżątku negatywnych nawyków...
Nio właśnie apropos złej gry nawyków i charakteru...
Jaką grę uważacie za złą, czego się nie powinno się robić...
1. W pokerze można przegrać na dwa sposoby, albo źle grając albo mając pecha (czyt. słabszą rękę) Dla mnie nieznajomość zasad gry zasługuje na pierwsze miejsce.
|

19-05-2008, 19:24
|
|
Junior Member
|
|
Zarejestrowany: Apr 2008
Posty: 12
|
|
Witam.
Mi osobiście wydaje się, że gra na wirtualne pieniądze nie jest wcale taka zła jeśli chodzi o początkujących graczy. Zdecydowanie bardziej szkodliwe jest granie z komputerem. Ja osobiście grałem w taki sposób, ale prędzej czy później można rozgryźć jak komputer "myśli" i zacząć wygrywać praktycznie za każdym razem, a to jest już bardzo niebezpieczne, bo wydawało mi się, że jestem pokerowym mistrzem
Ja osobiście nie polecałbym nikomu gry od razu na prawdziwe pieniądze - nawet jeśli to będą małe stawki. Zgadzam się, że gra na prawdziwy hajs jest to inny świat niż na wirtualną mamonę no ale od czegoś trzeba zacząć, a na pewno nie można do tego podchodzić w ten sposób, że: "Jak zacznę grać na prawdziwą kasę to się szybciej nauczę". Ja sam się przekonałem na własnej skórze, że jedyne co można zrobić szybko w pokerze to przegrać kasę. W sumie gra na wirtualne pieniądze jest to jednak gra z prawdziwymi przeciwnikami - oczywiście zdarzają tacy, którzy co drugie rozdanie wchodzą all-in, ale są i tacy, którzy będą próbowali grać na serio tak jak my.
Jeśli chodzi o grę we freerollach to ja osobiście nigdy nie grałem tak naprawdę dlatego, że nie bawi mnie granie z pięcioma czy dziesięcioma tysiącami graczy (pokerstars) i tak naprawdę granie o nic, no bo umówmy się, jeśli nie będę potrafił wygrywać dziewięciosobowych turniejów SnG no to takich dużych turniejów wielostolikowych tym bardziej.
Myślę, że najomość zasad jest praktycznie najważniejsza, ale jest jeszcze coś. Wiele osób tak jak ja w swojej skromnej osobie zaczynała od gry na wirtualne pieniądze. Potem przesiadłem się na małe aczkolwiek prawdziwe stawki, ale nie rozumiałem jednego. Dlaczego grając tight-agressive, patrząc na pozycję przy stole, korzystając z różnych wyszukanych technik typu slow play, blef , semi-blef itd itp po prostu przegrywam. Dlaczego?
Otóż dlatego, znałem zasady poprawnej gry, ale nie stosowałem ich do odpowiedniej grupy graczy i sytuacji, które tworzyli przy stole. Grając na niskich stawkach gra się jednak zupełnie inaczej niż na wysokich.
Dlatego właśnie uważam, że znajomość zasad to jedno a odpowiednie dostosowanie się do sytuacji przy stole to drugie...
2. Nie zaczynaj od gry z komputerem - poker to gra dla ludzi.
3. Poker to strategiczna gra sytuacyjna. Jeśli znasz już zasady gry, i odpowiednie taktyki to wykorzystaj je w umiejętny sposób przeciwko swoim przeciwnikom- żetony to Twoja armia, Twój mózg to generał, który nią dowodzi.
|

20-05-2008, 17:02
|
|
Junior Member
|
|
Zarejestrowany: May 2008
Posty: 5
|
|
re:
Nie jesteś w stnie oddać realiów sytuacyjnych i zachowawczych grając na wirtualne pieniądze.
Nic tego nie zmieni, twoje skupienie, chęć poprawnej gry stosowanie strategii i dostosowywanie się do pozycji. To wszystko nie ma sensu bez takiego czynnika jak kasa.Co się tyczy kasy, bo kasy są dwie: albo ta twoja ciężko zarobiona, albo ta druga wymęczona na freerollach. Zdecydowanie lepiej się czułem jak przegrywałem na stołach za kasę wygraną we freerollach. Pamiętam jak dziś siedziałem na Pitbullu całą niedzielę i wymęczyłem w darmowych turniejach 20 baksów. Da się zrobić jak się wie jak grać w takich rozrgrywkach, ale do meritum...przegrałewm cały dzień tą pulę, dwa razy pomnożyłem i postawiłem all inn na dwa AA...niestety kolo miał QQQ.
Nie popatrzyłem na flopa...
No więc jaką kasą lepiej grać każdy to wie i czuje w kościach...
a tak consense...ile czasu spędziłeś na virtualnym cashu?
ja 2 dni..
|

20-05-2008, 18:33
|
|
Junior Member
|
|
Zarejestrowany: Apr 2008
Posty: 12
|
|
Jak już napisałem wcześniej gra na prawdziwe pieniądze różni się od gry na wirtualne i nie jest to tylko kwestia poziomu jaki reprezentują przeciwnicy ale także (czy nawet po pierwsze) sprawa naszej psychiki. Po prostu zdajemy sobie sprawę, że gramy naszymi ciężko zarobionymi pieniędzmi co powoduje, że zaczynami grać zupełnie inaczej niż dotychczas. Oczywiście są także gracze, którzy z kolei w ogóle się nie liczą ze swoimi pieniędzmi, nie zarządzają dobrze bankrollem co skutkuje szybkim bankructwem.
Cytat:
|
Nic tego nie zmieni, twoje skupienie, chęć poprawnej gry stosowanie strategii i dostosowywanie się do pozycji. To wszystko nie ma sensu bez takiego czynnika jak kasa.
|
Hmm... nie bardzo rozumiem co masz na myśli. Czyli co, że jak gracz Kowal$ki gra na wirtualną kasę to jego wysiłki nie mają sensu? Wydaje mi się, że nie. Gra na wirtualnie pieniądze nadaje się do nauczenia podstaw podstaw pokera. Dokładnie podstaw podstaw. Przesiadając się na prawdziwą kasę - stawki mini masz już pewne doświadczenie i możesz zacząć uczyć się prawdziwej gry w pokera... no może prawie prawdziwej gry no bo taka naprawdę prawdziwa gra jest przy stole life a nie on-line przed kompem.
Cytat:
|
Co się tyczy kasy, bo kasy są dwie: albo ta twoja ciężko zarobiona, albo ta druga wymęczona na freerollach. Zdecydowanie lepiej się czułem jak przegrywałem na stołach za kasę wygraną we freerollach.
|
Ja jak już wcześniej pisałem nie grałem we freerolle ale podejżewam, że ostro bym się wkurzył jakbym grał w kolejnego freerolla ze 4h w końcu wygra z 5$ a poem przegrał praktycznie na pierwszym stoliku na prawdziwą kasę - więc tutaj chyba po prostu się różnimy charakterami
Na wirtualnym cashu grałem tera ze 2 miechy + to co wcześniej kilka lat temu.
Nie wiem, możesz powiedzieć, że to za mało, możesz powiedzieć, że to zdecydowanie za długo, ale czułem że już mi starczy i czas wypróbować to wszystko na realu i nie żałuję.
|

20-05-2008, 18:56
|
|
Junior Member
|
|
Zarejestrowany: May 2008
Posty: 5
|
|
Nie wierze że grałeś 2 miechy na virtual...nie ma bola.
Zgadzam się z tobą w większości, ale co do nauki gry to zdecydowanie obstaje przy swoim. Nie można uczyć się gry w której najważniejsze są pieniądze grając na zapałki. To cię niczego nie uczy. Nie wiem co jest najważniejsze w tej grze, bo nie jestem zarozumiałym wszystkowiedzącym, ale wiem jedno, że jeżeli chcesz się pouczyć teorii to czytaj artykuły i książki o pokerze. Poker to gra na pieniądze. Żeby wygrać w pokera trzeba mieć najwięcej szczęścia i pieniędzy, jak ktoś doda jeszcze inny czynnik to ręce poubijam. Gra w darmowych turniejach to jedyna słuszna droga pokerzysty, jak droga ninja. Zaczynasz konsekwentnie budować swój bankroll i nie ryzykujesz swojej kasy.
Gra na virualu nie uczy niczego, bo niby czego? Skoro nie ma tam adrenaliny.
Spociłeś się kiedyś grając na virtualu? Ja nie...
Nie spociłem się też grając w turniejach, turnieje mają inną zaletę są długie i męczące.
Pociłem się za to przy stołach jak grałem zarobioną w pracy kasą, więc postanowiłem budować bankroll.
Napisałeś że są gracze którzy nie liczą się z pieniędzmi...a wiesz czemu, może kasa pochodzi z gry a nie z kieszeni?
Przegrałem kilka dolców z bankrollu i nic wielkiego się nie stało, przegram bankrool też bo to jest kasa na pokera a nie na dzieci, wiec
consense napisz mi proszę czego nauczy cie gra na virtualu..
powiedz kiedy pojąłeś tak naprawdę co to jest poker?
na pewno nie na virtaulu...
virtual jest po to by pokazać dzieciaką jaka fajna to gra i jakie ładne stoły, za kilka lat to potencjalni klienci, ale 2 miechy na virtualu to strata czasu.
|

20-05-2008, 22:30
|
|
Junior Member
|
|
Zarejestrowany: Apr 2008
Posty: 12
|
|
Grałem  I powiem Ci więcej, miałem grać nawet jeszcze dłużej aż zarobię ileś tam kasy ale stwierdziłem, że szkoda na to czasu i w końcu trzeba kiedyś spiąć zwieracze i zacząć grać normalnie.
Ja pojmuję grę w Pokera jednak troszkę inaczej niż Ty. Jeśli każdy zaczynałby od prawdziwej kasy to ile z tych osób naprawdę odniosłoby sukces? 5%? 3%? a może nawet i nie to. No chyba, że masz na zbyciu $10.000 na naukę to wtedy proszę bardzo możesz się uczyć i pewnie prędzej czy później zaczniesz odnosić sukcesy.
Pytasz czy się spociłem na grze na wirtualu?Otóż na wirtulalu może i nie pociłem się tak bardzo jak w cash games, ale w końcu grałem naprawdę na serio a gdy bankrutowałem (na wirtualu) kilka razy za każdym razem zalewała mnie krew bo wiedziałem, że bardzo się starałem a pomimo tego nic z tego nie wychodziło. No, może prawie nic
Kiedy pojąłem co to jest poker? Chyba jeszcze w ogóle nie pojąłem. Myślę, że pojmę wtedy kiedy zacznę w końcu wygrywać tysiące zielonych ale przegram wszystkie oszczędności co oczywiście nie może się zdarzyć bo w pokera wkładam całe serce i duszę.
Krótko mówiąc. Gra na wirtualu nie oddaje w pełni gry na prawdziwego pokera ale uczy pewnych podstaw i to tyle. Jak już wcześniej mówiłem: przegrać kupę kasy w pokerze to nie jest sztuka.
Jednak forum to super rzecz  cieszę się że można pogadać z kimś kto ma taką samą pasję jak ja... wyrazy uznania!
|

18-09-2009, 17:08
|
|
Junior Member
|
|
Zarejestrowany: Sep 2009
Posty: 2
|
|
Witam,
jestem tu nowy i nowy też jeśli chodzi o poker. Gram od tygodnia, może nieco dłużej. Chciałbym ustosunkować się do tego wątku. Jeśli o mnie chodzi, to grałem na wirtualne pieniądze dosłownie z godzinę, by poznać oprogramowanie i zasady gry. Następnie od razu przerzuciłem się na stawki limit 0.10-0.20 mając niecałe 22 Euro prawdziwej kasy. Zgadzam się, że to jest inna gra. Prawdziwe pieniądze, choćby małe sprawiają, że grasz mądrzej. Inne są emocje i stres. Może się komuś wydawać, że słowo stres przy takich małych stawkach brzmi cokolwiek dziwnie. Jednak jeśli podchodzi się do tego poważnie, czyli nie rozrywkowo, ale z zamysłem, by na pokerze w przyszłości coś zarabiać, to te małe stawki również dostarczają prawdziwych emocji. Póki co na początku grając ostrożnie i starając się w międzyczasie czytać o pokerze i uczyć się go stałem w zasadzie w miejscu i nie mogłem przekroczyć magicznej kwoty, którą wpłaciłem. Następnie nieco znudzony czekaniem na dobre karty zacząłem grać bez sensu i zjechałem do 6 E. Zrobiłem sobie dzień przerwy i wróciłem nieco bardziej douczony. Bardzo powoli odegrałem wszystko grając wyraźnie lepiej, aż wreszcie postanowiłem przeskoczyć na stawki 0.25-0.50 i choć obawiałem się, że szybko przegram mój bankroll, to jednak poszło mi całkiem nieźle i jestem wreszcie parę Euro na plusie. Wygląda zatem na to, że tydzień spędzony na graniu i czytaniu o pokerze na coś się przydał i warto było podskoczyć na wyższą stawkę. Wydaje mi się, że na tej stawce można powolutku zacząć już coś wygrywać - kilka, czy kilkanaście Euro dziennie nie powinno być problemem. A w ten sposób można już po pewnym czasie zgromadzić jakiś bankroll sensowny. Zastanawiam się, co myślicie o grze na takich stawkach i jak wygląda gra na stawkach o jeden poziom wyższych. Zamierzam teraz dociągnąć do powiedzmy 100E i podskoczyć wyżej jeśli się uda tyle zgromadzić.
|

20-09-2009, 08:03
|
 |
Administrator
|
|
Zarejestrowany: Jan 2007
Posty: 320
|
|
Witaj,
Po pierwsze masz dobre podejscie i trzymaj sie go - primo, czytaj, secundo, po gorszej serii rób sobie dzień lub dwa przerwy.
Stawki $0,25/$0,50 przy Twoim bankrollu to samobójstwo a przynajmniej czysta loteria. Myslę, że dopóki Twój kapitał nie wzrosnie do min. €1000, nie powinienes nawet mysleć o wyższych poziomach. W ostatnich latach poziom gry w sieci znacznie sie podniósł i nawet na niskich stawkach 'grindują' całkiem dobrzy i doswiadczeni gracze. Tak więc nie ma się co spieszyc
Postaraj sie tez patrzyc na swoje gre nie przez pryzmat ostatnich wyników lecz także analizuj swoją grę. Dopiero gdy poczujesz, że na danych stawkach w 100% 'czujesz' grę, kiedy dokładnie będziesz wiedział co się dzieje w każdym rozdaniu, wtedy dopiero możesz zwiększyć stawki. Cierpliwosc popłaca
pzdr.
Chris
PS. Cieszę się, że mały depozyt na Paradajsie tak cię wciągnął :P
|

21-09-2009, 11:02
|
|
Junior Member
|
|
Zarejestrowany: Oct 2007
Posty: 8
|
|
Niektorzy znani pokerzysci przyznaja sie, ze grali na play money nawet bardzo dlugo. Sam znam osobe, ktora az przez rok grala na takich stolach i turniejach. Po nabraniu pewnosci co do swoich umiejetnosci wplacila 200$ i przegrala wszystko w 2 tygodnie na turniejach z wpisowym zaledwie 2$.
Pewnie dlatego, ze poszla grac w turniejach z wpisowym, gdzie grajacy prezentuja juz w miare jakis poziom.
Uwazam, ze poziom freerolli niewiele rozni sie od poziomu gry reprezentowanego przez graczy na play money. Wiec playmaniowcy nie musza gry w takich turniejach sie obawiac.
|
| Narzędzia wątku |
|
|
| Wygląd |
Wygląd liniowy
|
Zasady Postowania
|
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 23:26.
|
POKER
Internetowe zakłady bukmacherskie w Bwin.com to najbogatsza oferta zakładów sportowych w Europie i Internecie.
MINI GRY by Bwin
Kasynointernet.pl to bardzo ciekawy blog e-hazardowy, który pozwoli Wam na nowo odkryć internetowe kasyno.
Littlewoods

kalkulator
Paradise Poker
Gra ruletka na www.spinpalace.com - najlepsze gry hazardowo-internetowe w Polsce i UK.
bukmacherzy
|