Witaj,
Na początek pominę informacje o tym jak potoczyła się ta ręka i zacznę od czegoś innego: Otóż jeżeli podałeś prawidłowe liczby, czyli blindy 300/600, twoje żetony: 6000, to nawet jeśli miałeś drugi stack, w rzeczywistości był on nader skromny - jedynie 10 dużych blindów i M na poziomie 6. Pomijając wyjątkowe sytuacje (typu końcowa faza satelitki, kiedy naprawdę nie ma po co ryzykować z drugim stackiem) to w twojej sytuacji jesteś wręcz zdesperowany by dostać dobrą kartę i próbować się podwoić, najlepiej grając all-in przed flopem. W sytuacji kiedy przeciwnik podbił jako pierwszy nadaje się do tego zakres rąk od 88 i AJ wzwyż; jeśli by wszyscy spasowali do Ciebie możesz zagrać all-in z jeszcze słabszą ręką!
KK w twojej sytuacji to absolutny monster i nie ma już odwrotu - wszystkie twoje pieniądze muszą wylądować w puli. I to najlepiej grając all-in przed flopem! Wbrew pozorom zaganie all-in nie zdradza siły twojej ręki (wręcz przeciwnie) a przeciwnik, który ma Cię sprawdzić i tak Cię sprawdzi

Tymczasem robiąc min-raise popełniasz dwa błędy:
- dajesz rywalowi dobre odds'y żeby dobrał do swojego słabiutkiego układu, np. JT, QT itd.
- stawiasz się w trudnej sytuacji jeśli na flopie spadnie As, np. flop: A 3 2. Przeciwnik może mieć wtedy słabszą rękę. np. 99 ale ciężko Ci będzie sprawdzić jego podbicie z drugą parą. Podsumowując: Kiedy masz 10 BB lub mniej, nie baw się w grę na flopie, graj all-in lub fold!
Wróćmy jednak do sytuacji na flopie. W puli jest już 4000 żetonów, tyle samo masz przed sobą - nie możesz odpuścić tej puli, nawet przy znacznie gorszym flopie. W tym przypadku flop jest idealny, grasz all-in, przeciwnik pokazuje AA... pech! Tylko i wyłącznie pech! Dostałeś idealnego flopa, dlaczego chciałbyś odpuścić te rękę? Być może twój rywal wchodził do gry tylko z dobrymi kartami, ale przecież równie dobrze mógł mieć AK, AQ, AJ. JJ, 99 i wiele innych. Nie możesz doszukiwać się nutsa u rywala w każdym rozdaniu

Nic nie mogłeś w tym rozdaniu zrobić i to musiało się tak skończyć. That's poker
pzdr.
Chris